Trzy pytania do SMOVE

Jesteście ciekawi kim dokładnie jest SMOVE – nasz technologiczny partner? Postanowiliśmy nieco przybliżyć Wam ich działalność i motywację przeprowadzając mini wywiad. Na rozmowę skusił się jeden z prezesów SMOVE, pan Mateusz Łozowski. Zapraszamy do lektury!

1. Jak rozpoczęła się Wasza przygoda z technologią fotobudek?

Temat forobudek pojawił się w firmie w pewnym sensie przypadkiem. W dużym skrócie 2012 – zaczynaliśmy od drukarek 3D, drobnego sprzętu CNC, osprzętu dla branży foto-video (statywy, stabilizatory, slidery).

Na potrzeby zaprzyjaźnionej firmy z branży foto-video – wiosną 2014 r. opracowaliśmy pierwszy prototyp metalowej fotobudki, z którego byliśmy na tyle zadowoleni, że postanowiliśmy ją wprowadzić do oferty i zaprezentować publicznie. Dobrą okazją okazały się targi „Film Foto Video” w Łodzi. Spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym odbiorem, pojawiło się sporo zamówień i to zachęciło nas do intensywnego rozwijania tego projektu. Z czasem praca nad fotobudkami pochłonęła nas tak mocno, że odsunęliśmy na bok inne tematy z pozostałych branż. Wraz z upływem lat pojawiały się usprawnienia oraz kolejne modele fotobudek, aż po ogromne foto kontenery i instalacje fotograficzne.

2. Czym dziś zajmuje się SMOVE?

Dziś SMOVE to trzy nogi:

  • seryjnie produkowane fotobudki – 10 modeli oraz warianty zmodyfikowane pod klienta,
  • instalacje fotograficzne – szeroko pojęte atrakcje związane z fotografią (kontenery fotograficzne, zabudowy tarasów widokowych, fotografie na kolejkach gondolowych oraz grawitacyjnych),
  • obróbka metali na maszynach CNC – dzięki parkowi maszynowemu możemy nadmiary mocy obróbczej przeznaczyć na świadczenie usług dla firm zewnętrznych.

3. Co przekonało Was do współpracy z HAPPYWED?

Gdy długo siedzisz w swojej branży i stajesz się ekspertem w tym co robisz – myślisz, że nic nie jest w stanie cię zaskoczyć. Czujemy, że właśnie w takim miejscu się znaleźliśmy. Kontakt ze strony HAPPYWED był dla nas miłym zaskoczeniem. Na początku szalony pomysł – fotobudka 2.0 – ale jak? Przecież fotobudki to praktycznie wyczerpany pomysł. Jednak większa ilość szczegółów sprawiła, że klapki spadły nam z oczu. Teraz palimy się do tego, aby pomysł fotobudki 2.0 i jej innowacyjnych możliwości, jak najszybciej zrealizować i zaskoczyć rynek zupełnie nową odsłoną tej technologii.

Za odpowiedzi na nasze trzy szybkie pytania serdecznie dziękujemy! Z takim świetnym partnerem nic tylko osiągać sukcesy!

Udostępnij ten post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email