Wpadki ślubne: Trzy porady dla Panny Młodej

Wpadki ślubne panien młodych, tak chętnie oglądane na YouTube lub umieszczane w scenach komedii romantycznych są zabawne. Żadna z nas nie chciałaby, aby przytrafiły się na jej weselu. Wielu sytuacji nie jesteśmy w stanie uniknąć, część jednak kreujemy na własne życzenie. Czego NIE ROBIĆ przed ślubem, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że zakończy się katastrofą?

Na weselu oczywiście najważniejsza jest dobra zabawa, jednak nie ukrywajmy, że panny młode chcą w tym dniu wyglądać i czuć się wyjątkowo. Niekiedy jednak… zaliczają ślubne wpadki. Te, które opisujemy poniżej są dla wielu z nas oczywiste

Trzy wpadki ślubne, których możesz uniknąć

Zanim zaczniesz czytać, pamiętaj: czas przed weselem to nie jest moment na testowanie nowości i przesadę. W jakich sferach pannom młodym wciąż zdarza się… przegiąć?

Opalenizna: naprawdę uważaj na słońce

Temat rzeka, ograny w filmach aż do znudzenia, a jednak ciągle panny młode padają jego ofiarą. I to na wielu polach. Wpadkę w tej kwestii możemy zaliczyć z różnych powodów:

Użyjemy samoopalacza

Jeśli nie stosujemy tego specyfiku na co dzień, nie ryzykujmy, ewentualnie rozpocznijmy próby na wiele miesięcy przed weselem. Czasy samoopalaczy, które dają efekt pomarańczowej opalenizny już minęły, jednak nadal uzyskanie odpowiedniego efektu to niezły majstersztyk.

Możemy narazić się na uwidocznienie przebarwień na skórze, która przed zastosowaniem samoopalacza powinna zostać odpowiednio złuszczona. Jeśli natomiast nieumiejętnie zastosujesz peeling, Twoja buzia może być opuchnięta lub zaczerwieniona. Wszystko da się oczywiście ukryć pod odpowiednim makijażem, jednak chyba lepiej w dniu własnego ślubu podkreślić swoją urodę, a nie zakładać maskę, prawda?

Przesadzimy ze słońcem w nieodpowiednim ubraniu

Najchętniej wybieraną porą do zamążpójścia wciąż pozostaje lato. Panie młode często nie zwracają uwagi na odpowiednie zabezpieczanie się przed słońcem. Warto mieć taki nawyk przez całe życie ze względu na zdrowie. Jednak i dla naszej urody warto zwracać uwagę na to, czy żar leje się z nieba.

Najczęstsze wpadki to ślady po ramiączkach, rękawkach od koszulki, nieopalone czoło od czapki lub widoczne zauszniki noszonych na co dzień okularów, które w dniu ślubu zamieniamy na soczewki kontaktowe. Warto pamiętać o kremach z wysokim filtrem, ponieważ najgorsze co możemy sobie zafundować to poparzenie słoneczne przed naszym Wielkim Dniem.

Nieumiejętnie skorzystamy z solarium

Jeśli już koniecznie chcemy delikatnie opalić się w solarium, zacznijmy dużo wcześniej. Najlepiej skonsultujmy wybór lamp z pracownikiem i ustalmy harmonogram wizyt, aby skóra była delikatnie muśnięta słońcem. Warto przy tym mieć na względzie opinie naszych bliskich, mamy lub najlepszej przyjaciółki. Z czasem bowiem dzieje się tak, że przestajemy zauważać, jak bardzo się opaliliśmy i łatwo o przesadę.

Depilacja: bolesna wpadka ślubna

Bez względu na to, jaką metodę wybierzemy, nie stosujmy jej po raz pierwszy w dniu ślubu, czy na kilka dni przed. Jest to bowiem gotowy przepis nie tylko na zły wygląd, ale i na kiepskie samopoczucie.

Uwaga na krem

Teoretycznie najbezpieczniejszą formą jest zastosowanie kremu do depilacji, jednak i tu należy uważać. Przede wszystkim – absolutnie nie należy stosować nowego kosmetyku po raz pierwszy. Jeśli kusi Cię, aby przed weselem zaszaleć i kupić coś bardziej luksusowego niż zwykle, niech zapali się lampka ostrzegawcza.

Nie stosuj nowości

Stosowanie jakichkolwiek nowych kosmetyków przed weselem to ryzykowna kwestia, ponieważ nigdy nie wiemy, czy dany specyfik nie spowoduje u nas reakcji alergicznej. Dlatego też, jeśli chcemy przed ślubem rozpieścić się w drogerii, zacznijmy kilka miesięcy wcześniej. Druga kwestia – pamiętajmy o czasie stosowania. Jeśli kosmetyk pozostanie na skórze zbyt długo, może wywołać ogromne podrażnienia.

Podobnie należy postępować w przypadku depilacji woskiem. Najlepiej wybrać się do profesjonalnego salonu kosmetycznego, który przeprowadzi zabieg na gorąco, jednak i tu – konieczna jest próba. Większość sukien ślubnych sięga do ziemi, jednak pamiętajmy, że często mamy w zapasie krótką sukienkę, którą ubieramy po oczepinach no i… noc poślubną.

Manicure: jak nie połamać paznokci

O gustach się nie dyskutuje i nie będziemy tu omawiać kwestii długości paznokci z punktu widzenia naszych osobistych preferencji, a… sprowadzania na siebie katastrofy. Jest dość oczywiste, że w dniu ślubu duża uwaga skupia się na dłoniach nowożeńców i obrączkach. Dlatego też odpowiedni manicure to weselny musthave.

Złamany paznokieć: możesz tego uniknąć

Największą katastrofą, która może się nam przytrafić, jest złamanie paznokcia przed samym wejściem do kościoła, czy urzędu stanu cywilnego. Możemy zminimalizować ryzyko, wybierając niezbyt długie paznokcie, ponieważ złamany szpic przy serdecznym palcu na pewno odwróci uwagę od czegokolwiek innego.

To ekstremalny przypadek, jednak warto zwrócić na niego uwagę również, jeśli na co dzień nie malujemy paznokci, a na ślub planujemy trwały manicure, np. hybrydowy. Niestety, nawet profesjonalnie wykonane malowanie paznokci może się dla nas zakończyć nieprzyjemnym schorzeniem, jakim jest zapalenie wału okołopaznokciowego. Niektóre wpadki ślubne po prostu są nam pisane…

Uwaga na alergie

Dlatego też – po pierwsze testujmy, a po drugie – upewnijmy się jakiej jakości lakierów używa nasza kosmetyczka. Pierwszą próbę powinnyśmy podjąć około 3 miesięcy przed weselem. Jeśli bowiem okaże się, że coś jest nie tak, mamy szansę na odbudowanie naszej naturalnej płytki i wykonanie klasycznego manicure lub zupełnie naturalnego manicure japońskiego, który dla naturalnej panny młodej może być najlepszym rozwiązaniem.

Oczywiście, nie należy zapominać, że nawet jeśli przytrafi się nam jakakolwiek wpadka, nie powinno psuć to naszego ślubu i wesela. Najlepszym rozwiązaniem jest obśmianie całej sytuacji. Pamiętajcie, że złamany paznokieć, zaczerwienienie na skórze, czy jakikolwiek problem będzie mniej zauważalny, jeśli podkreślimy naszą urodę uśmiechem i dobrym nastrojem.

Ponadto, nikt nie będzie pamiętał o żadnych niedociągnięciach, jeśli zabawa na weselu będzie doskonała. W tym pomoże Wam HAPPYWED.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O HAPPYWED

Udostępnij ten post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email